niedziela, 9 sierpnia 2015

To jeszcze nie koniec!

Powiedzmy, że wyglądam milion razy lepiej niż przed rozpoczęciem ćwiczeń, w głowie kłębią się myśli, że może wystarczy, że wyglądam w miarę dobrze, więc po co się dalej męczyć, katować ćwiczeniami i dietą... ALE ZARAZ, dla mnie ćwiczenia i dieta to nie męczarnie, dla mnie to PRZYJEMNOŚĆ. Chcę wyglądać super, a nie tylko dobrze. Chcę wreszcie BYĆ IDEAŁEM.
I jeśli mi się to już uda to dalej będę ćwiczyć i zdrowo się odżywiać. Na pewno moje treningi nie będą wyglądały jak teraz, ale na pewno będą!

A tutaj macie kolejne moje zdjęcie. Nogi już mi niestety tak szybko nie spadną i jest to normalne, bo ciężej z nich zrzucić tłuszcz, ale brzuch owszem :)




POWODZENIA W WASZYCH ZAMIERZENIACH

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Samopoczucie na +!

Laski! Ćwiczę od tygodnia to, co pokazałam w poprzednim poście, do tego zażywam spalacz, powiem szczerze, że nie wiem czy to zasługa zmiany ćwiczeń, czy może spalacza, ale czuję się o niebo lepiej i widzę po sobie, że jest mnie coraz mniej, kroczek po kroczku i będę idealna! Bo przecież każda z nas chce BYĆ IDEALNĄ. 

Żadnych skutków ubocznych po thermo speedzie. Daje kopa do ćwiczeń a i zmniejsza łaknienie, co w moim przypadku jest bardzo potrzebne, ponieważ siostry w domu nie odżywiają się zdrowo i co chwila robią ochotę na jakieś "smakołyki". 

Właśnie jestem po 40 minutowych ćwiczeniach, cardio, boczki i tabata! Pot dosłownie ze mnie spływa, pisze posta i szybko uciekam pod prysznic hihi. Do tego zrobiłam dziś 1min 20sek przysiadów przy ścianie i uwaga, uwaga 100 przysiadów zwykłych. Może dla Was to mało lub robicie tyle bez większego wysiłku, ale dla mnie to wyczyn. Nogi bolą, ale to przyjemny ból :)) Oczywiście powiedzieć mogę, że tych przysiadów było więcej, ponieważ w ćwiczeniach cardio i tabacie, które robię też są przysiady. 

WRESZCIE CZUJĘ, ŻE MOGĘ ZMIENIĆ SWOJE CIAŁO I TO SIĘ WŁAŚNIE DZIEJE!

Także nie patrz na to obojętnie, nie zazdrość, nie patrz z nienawiścią, 
ZACZNIJ TO ROBIĆ RAZEM ZE MNĄ!


Pokaże Wam moje efekty...

3 tygodnie mel b na pośladki, brzuch i nogi + dieta i efekt taki:



Czyli prawie żaden...

A TERAZ:

6 DNI ćwiczeń: mel b cardio, boczki tiffany i tabata 13 minut + thermo speed i oczywiście dieta no i efekt taki:




 Pierwsze to 3 tygodnie a drugie to tylko 6 dni. Jestem mega zadowolona, że zmieniłam ćwiczenia, trzymam dietę i biorę thermo speed. Oczywiście działam dalej i zobaczymy jakie efekty będą za kolejny tydzień!

Buziaki :*

wtorek, 28 lipca 2015

ZMIANY

Pewnie jeszcze nie jedno w moich ćwiczeniach będę zmieniać, ale teraz to było konieczne :) Chcesz zrzucić zbędny tłuszczyk? Ćwicz! Tylko pytanie jak? Jeśli nie macie zbędnego tłuszczyku, a chcecie umięśnić ciało bo jest 'obwisłe' to jak najbardziej Mel B na wybrane partie ciała. Ja chcę najpierw zgubić tłuszcz, więc Mel B odkładam na 'poźniej'. Wzięłam się za ćwiczenia bardziej cardio :) Przed chwilą właśnie skończyłam ćwiczyć, pot dosłownie ze mnie spływa i czuje, że to są o wiele efektywniejsze ćwiczenia niż siłowe.

Zrobiłam dziś:

1.


2. 

3. 


POLECAM!


Przy okazji zapraszam Was do robienia przysiadów normalnych jak i tych przy ścianie. Jest to wyzwanie na 30 dni jeśli chcecie mieć ładny tyłek :) 



Jak widzicie ja już 3 dni zrobiłam dlatego jest skreślone :)nie chcę żeby mi się pomyliło:) to nie jest nic trudnego, a efekty są naprawdę dobre, tym bardziej przy innych ćwiczeniach :) + ja do tego wszystkiego co tutaj wkleiłam powiem Wam, że ćwiczenia z Mel B, które są w poprzednim poście będę robić co sobotę :) żeby te mięśnie jednak wzmocnić:) no i oczywiście 3x w tygodniu około 40 min biegania. Trzymajcie kciuki, żebym dała radę! Za tydzień może wrzucę swoje efekty :)


RUSZAĆ TYŁKI SPRZED KOMPUTERA I DO ĆWICZEŃ LASKI !


sobota, 25 lipca 2015

Thermo Speed

Cześć dziewczyny!

Dzisiaj postanowiłam, że jednak spróbuję z tym spalaczem. Szkodliwy nie jest, więc nic nie stracę a zyskać mogę. Zaraz go sobie zamówię i dzień po przysłaniu biorę pierwszy raz. Oczywiście będę Was na bieżąco informować co i jak. Mam ogromną nadzieję, że tak jak innym pomoże i będę mogła schudnąć w szybszym czasie, ale najbardziej mi zależy na nim, bo daje 'kopa', a ja ogromnie tego potrzebuję przed treningiem. I myślę również, że jeśli będę go przyjmować to będę wytrwale trzymać dietę, bo pomimo tego, że jest tani to i tak wydałam na niego pieniądze i nie chce na darmo ich stracić. A może nic nie da? Ale mnie zmotywuje i schudnę po prostu dzięki ćwiczeniom i diecie, myśląc, że zawdzięczam to temu produktowi? Nie wiem, ale chcę się przekonać. Jednym pomaga drugim nie, każdego organizm reaguje inaczej. Więc dlaczego by się nie przekonać? Trzymajcie za mnie kciuki, abym wytrwale i podwójnie ćwiczyła przy jego stosowaniu i oczywiście trzymała dietę, bo to przecież najważniejsze. Wierzę, że podziała.

Oto on:


piątek, 24 lipca 2015

Brak motywacji do ćwiczeń? To nie problem!

Wczoraj dostałam miesiączkę. Oczywiście pierwsze, co nasunęło mi się na myśl, to jak ja zrobię moje codzienne ćwiczenia, skoro zawsze mocno boli mnie brzuch, gdy mam miesiączkę, No więc najpierw pomyślałam sobie "trudno, nie zrobię, przecież nic nie poradzę, że mam mocne bóle'. Ale po chwili zaczęłam się zastanawiać, że trwa ona u mnie około tygodnia, więc jeśli przez ten czas odpuszczę ćwiczenia to po niej będę na siebie zła, a i ciężko będzie mi się wdrożyć ponownie i znowu pojawią się te nieszczęsne mocne zakwasy, bo przecież jak ćwiczę codziennie to mięśnie się przyzwyczajają. No więc wzięłam przeciwbólową tabletkę, odczekałam i jak przestał boleć to migusiem poleciałam ćwiczyć, żeby zdążyć zanim tabletka przestanie działać. I jestem z siebie dumna! Oprócz mel b zrobiłam ćwiczenia jeszcze na boczki. Dzisiaj wiem, że skoro miesiączka i ból brzucha mi nie straszne to już nic nie będzie mnie mogło zniechęcić.

Oczywiście jak nie mam siły lub ochoty to szukam w internecie efektów dziewczyn, które ćwiczyły z Mel i jak widzę  jak one zrzuciły kilogramy i wyrzeźbiły ciało to od razu mam ochotę na swój trening. Wiem, że nie każdą z Was będą motywować zdjęcia chudych dziewczyn, a wręcz przeciwnie mogą Was dobić, że Wy tak nie wyglądacie, ale wtedy pomyślcie sobie JA TEŻ TAK MOGĘ WYGLĄDAĆ! I BĘDĘ! I wtedy wstawać z kanapy, czy sprzed komputera i marsz do ćwiczeń. Pamiętajcie o rozgrzewce przed i rozciąganiu po! To podstawa.

Oczywiście możecie sobie pomyśleć, że Wy nie dacie rady lub nie macie czasu ćwiczyć codziennie. TO NIC! Zacząć możecie 2 dni w tygodniu, później 3, albo po prostu ćwicz jak masz czas, ale oczywiście, żeby to nie było raz w miesiącu. Te ćwiczenia, które przedstawiałam w poprzednim poście trwają tylko 30 min. Jeśli nie masz tyle pod rząd to zrób 10 min brzuch, później ale oczywiście w ten sam dzień, gdy masz chwilę przerwy zrób 10 min nóg i to samo oczywiście z pośladkami. 

CHCIEĆ TO MÓC! I wtedy nie ma żadnych wymówek. Ja sama dopiero zaczęłam i mam zamiar wytrwać, między innymi dlatego założyłam bloga. Motywuje mnie to, ponieważ nie chcę Was pouczać, sama siedząc z dupą na kanapie objadając się fast foodami, bo to byłoby nie fair, Dlatego ćwiczę, żebym mogła napisać tutaj, że ja swoją dzisiejszą pracę nad sobą wykonałam na 5+! [Jestem troszkę skromna, więc nie mówię, że na 6, chociaż tak było:) ] 

Nie musisz robić od razu Mel na nogi, brzuch, czy pośladki, możesz sobie wybrać jedno, a później dołożyć, to jest Twój wybór i Twoja decyzja. Nie musicie w ogóle robić Mel B skoro Wam nie odpowiada, możecie ćwiczyć np. z Ewą Chodakowską lub innymi trenerkami, dobierzcie sobie taki trening, który będziecie wykonywać z chęcią. 

Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego postu, o ile ktoś w ogóle go przeczyta i dotrwa do końca, włączy swój plan treningowy i zrobi go, Z CHĘCIĄ I UŚMIECHEM NA TWARZY!

Tak więc, POWODZENIA dziewczyny!





Piszcie w komentarzach jakie są wasze cele, co chcecie osiągnąć, ile ważyć, jak byście chciały wyglądać :)

Jak będzie dużo komentarzy to pokaże Wam moje efekty!

REKLAMUJCIE SIĘ W KOMENTARZACH!

środa, 22 lipca 2015

Moje ćwiczenia i dieta!

W tym poście chciałabym pokazać Wam, co ćwiczę i jak wygląda moja dieta.
No więc moje ćwiczenia to:

1.




2.


3.


Te ćwiczenia z Mel B wykonuje codziennie. Bez przerwy. Dodatkowo czasem coś jeszcze robię, np jakieś ćwiczenia na boczki, czy na inne partie ciała. To zależy od mojego samopoczucia, siły i ochoty na ćwiczenia, Niestety czasem sie zdarza, że tej ochoty  mało. Jeśli chodzi o moją dietę to nie jest jakaś specjalna, odstawiłam słodycze,  fastfoody, oleje, tłuszcze itp. Ogólnie jem prawie wszystko, tylko oczywiście patrze, co zawierają moje posiłki. Jem ich 4-5 to zależy, ale są to małe porcje. Wczoraj zastanawiałam się, czy kupić sobie jakiś spalacz, myślałam o thermo speed. Czytałam opinie i niektórzy pisali, że pomaga, ale zdecydowana większość była na nie. No więc nie zdecydowałam się, jak na razie nie będę się niczym wspomagać. Pozostaje przy swoim czyli dieta+ćwiczenia. Mam nadzieję, że pod koniec sierpnia będę mogła cieszyć się mega efektami! Trzymajcie kciuki! 


Piszcie w komentarzach jakie są wasze cele, co chcecie osiągnąć, ile ważyć, jak byście chciały wyglądać :)

Jak będzie dużo komentarzy to pokaże Wam moje efekty!

REKLAMUJCIE SIĘ W KOMENTARZACH!